Strona Główna Witaj na stronach niepije.net
Forum wsparcia, dla osób uzależnionych i współ‚uzaleźnionych od alkoholu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Znalezionych wyników: 3164
Witaj na stronach niepije.net Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Jak to jest zrobione.
bacha

Odpowiedzi: 84
Wyświetleń: 13042

PostForum: Tematy www   Wysłany: Sob Lut 17, 2018 09:13   Temat: Jak to jest zrobione.
Kurcze przegapiłam? czy jeszcze aktualne wpłaty?
  Temat: Halinka i Heniu-nasze życie tu i teraz.
bacha

Odpowiedzi: 1361
Wyświetleń: 84391

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Wto Lis 07, 2017 00:05   Temat: Halinka i Heniu-nasze życie tu i teraz.
Halinko cieszy mnie ogromnie widok twego wpisu :) ciesze sie równiez iz sytuacja sie unormowała.
Halinka napisał/a:
W październiku skończyłam 25 lat życia w trzeźwości.
wspaniale,gratuluje i zycze kolejnych.Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Henia.
  Temat: Moja historia
bacha

Odpowiedzi: 4306
Wyświetleń: 160060

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Śro Lis 01, 2017 21:29   Temat: Moja historia
azull napisał/a:
Basia, pisz pisz... czasem jednak ktoś czyta
Cieszy mnie to,wiem że jednak ktos tu czuwa.
Ja dzisiaj jak to zwykle w takim dniu nostalgicznie nastawiona,czas przemyslen i refleksji nad upływajacym czasem.Wielu przyjaciół,bardzo bliskich mi ludzi odeszło w tym roku.Nie nadążam godzic sie z sytuacja.Trudne to jest dla mnie,zwłaszcza ze mój byt tez jest niepewny.Nie skupiam sie na tym,ale szkoda,żal,smutek górują .Radzę sobie z tym wszystkim jak moge.No cóż...życie.W całym tym zgiełku zycia staram sie znajdywać najmniejsze radosci,wychodzi mi to całkiem dobrze,widać nauka nie idzie w las.
Docenic kazde przebudzenie,kazdą chwile to moja dewiza na dzien dzisiejszy.
Tęsknie bardzo za mama,moja kochana Kaśką,za tymi którzy z mojego grona odeszli w tym roku na Wieczny mityng. :-(
Zeby nie było iz tylko narzekam to podziele sie tez swoimi radosciami......cieszę sie ze żyje :-D ze jestem w tym ,a nie innym miejscu ,po 7 latach spotkałam też kogos dla mnie waznego,tutaj bardzo pomogła mi praca nad soba,naprawianie siebie ,wciąż skladam sie w całosć,wciąż odkrywam w sobie wiele słabosci,ale dostrzegam tez swoja silną stronę.Zyję,ide dalej,czasami muszę przycupnac i wziąść oddech,po to ,aby z impetem znowu ruszyć do przodu.
Wspominam dzieje na tutejszym forum,to mi wygładza czasami nastroszone piórka,czasem nawet połamane skrzydła.Widok przyjaciół na fb z tego forum daje mi siłe,bo nie ukrywam iz bardzo przywiazałam sie do Was.Tęsknie za Wami.Wspomnienia mam piekne .Te wspomnienia służą mi jako eliksir do dalszej drogi.Pozdrawiam Was zatem serdecznie,cieplutko.Jesteście bardzo ważni w moim życiu.
  Temat: Moja historia
bacha

Odpowiedzi: 4306
Wyświetleń: 160060

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Nie Sie 13, 2017 20:36   Temat: Moja historia
Juz chyba nikt tutaj niczego nie czyta,ale nie szkodzi i tak napisze co mam napisac ;-)
U mnie jak na razie wszystko w porzadku. Byłam w Licheniu,spotkałam sie z rodzina Gutków,tak sie przy nich czuje jak by byli moja rodzina.Piekne to jest,mimo ze forum dziala jak dziala to jednak kontakt jakis jest,a i więzi jesli o mnie chodzi tez są.Niejednokrotnie wracam wspomnieniami do tamtych lat,kiedy to przesiadywalismy na forum,to swój urok miało i ma.Zycie toczy sie dalej,czas biegnie nie ubłagalnie ,kazdy z nas zyje zyciem realnym,ale to wirtualne na forum jest w mojej pamieci jak by to było wczoraj.
W Licheniu w nocy przy dzwiekach gitar i śpiewu (Hani i nie tylko) moje wspomnienia ozyły tak bardzo iz znowu,jak w zeszłym roku dałam upust łzom wzruszenia.Dziękowałam i dziekuje Bogu za to ze poznałam tylu ludzi,wspaniałaych ludzi ,z którymi zycie staje sie piekne i radosne.Czerpie radosc z kazdego uscisku i usmiechu.Kiedy witałam sie z Hania czułam sie wyjątkowa,nawet w marzeniach nie myslalam iz dane bedzie mi sie z Nia sciskać,ze wogóle spotkam sie z tyloma uściskami.Tak moja droga była i jest nadal bardzo trudna,ale siłe to stapania dalej mam skąd brac,niezmierzone pokłady siły do przekazania drzemia w Kazdym napotkanym człowieku,egoistycznie wiec biorę ją całymi garsciami.
No to sie troche znowu rozczuliłam,ale momentami czuje taka wdzięcznosc ze az mnie rozpiera.To tyle.....pozdrawiam wsiech i zycze Pogody Ducha.
  Temat: Azull czyli nauka latania.
bacha

Odpowiedzi: 1000
Wyświetleń: 72976

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Nie Sie 13, 2017 20:20   Temat: Azull czyli nauka latania.
azull napisał/a:
Jego śmierć odmieniła wiele moich wakacyjnych planów. Ale ten najważniejszy, wyjazdu do Lichenia, udało się zrealizować.
Azull śmierć bliskiej osoby zazwyczaj obala nasze plany :( wyrazy współczucia :( Super ze byłes w Licheniu,ale juz nie super ze nie było dane nam sie spotkac,no cóz,moze nastepnym razem ;-) sie uda .Pozdrawiam cieplutko i trzymaj sie ,zyczę Pogody Ducha.
  Temat: Moja historia
bacha

Odpowiedzi: 4306
Wyświetleń: 160060

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Sob Lip 15, 2017 14:15   Temat: Moja historia
Ja juz odliczam :)
  Temat: 25 OGÓLNOPOLSKIE SPOTKANIA TRZEŹWOŚCIOWE
bacha

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 406

PostForum: Ważne wydarzenia   Wysłany: Sob Lip 15, 2017 14:06   Temat: 25 OGÓLNOPOLSKIE SPOTKANIA TRZEŹWOŚCIOWE
Ja sie wybieram ;-) bede tam nawet kilka dni.....i juz sie ciesze.
Kochane ludki napiszcie kto sie jeszcze wybiera,co bym wiedziala kogo szukac .
Azull mam nadzieje ze numer tel.masz ten sam :) jesli nie to prosze o namiary,bedzie mi bardzo miło
wypic kawe w Twoim towarzystwie i usłyszec słowa...."dziś nie pije " :)
  Temat: Moja historia
bacha

Odpowiedzi: 4306
Wyświetleń: 160060

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Wto Maj 16, 2017 22:52   Temat: Moja historia
azull napisał/a:
ale być może niebawem będzie ku temu okazja... w Licheniu.
Tak Azull :-D juz ja Wam tam pokaze w Licheniu usciski radosci :) miejmy nadzieje ze to sie wydarzy ;-)
Poz za tym u mnie okej,zyje nadzieja iz juz za niedlugo ja wyladuje na swoim mityngu,moja kolezanka z grupy przyjezdza na urlop dluzszy wiec na mityngi bedzie sie z kim zabierac.Teraz pracy ful,bo nagle wiosna na mazury zawitala z wielkim opóznieniem i jak to na gospodarce ,siewy,orka i td i tp,warzywa ,kwiatki i czynny wypoczynek od odpoczynku(w miom przypadku :-P )na swieżym powietrzu.
Wszyscy macie serdeczne pozdrowienia od naszego Miecia,jest chory :-( i osobiscie nie moze pozdrowic.
Ja ze swej strony rowniez Was pozdrawiam ,a baaaaaa,mało,nawet ściskam i całuje :) <czesc>
  Temat: Moja historia
bacha

Odpowiedzi: 4306
Wyświetleń: 160060

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Pią Maj 12, 2017 22:50   Temat: Moja historia
No :) ja dzisiaj jestem po badaniach,wyniki ekspresowo dostallam.
Z poczatku oczywiscie emocje na maksa,strach,stres,pani doktor mnie przebadala,wreczyla karteczkę,kazala zglosic sie od reki na badania do innych gabinetów,co mnie oczywiscie bardzo,ale to bardzo zestresowalo,bo nie byla bym soba ,gdybym sobie po drodze sama historii nie napisala.
Sadzilam iz musi byc bardzo zle skoro tak ekspresowo mnie pobadali i w dodatku po 10 min wyniki dostalam.Natomiast wyniki okazaly sie bardzo dobre,ze strachu nagle zrodzila sie niesamowita radosc i wdziecznosc,ktorej trudno mi opisac,znowu sciskala bym kazdego napotkanego czlowieka po drodze.
Tak wiec moja historia (ta byla dla mnie chyba najciemniejsza) zakonczyla sie euforią wrecz :-P .
Wszystkie te zdarzenia ktore mnie ostatniego roku dotkneły,jakos tak w koncowym efekcie tak podbudowały moje pozytywne widzenie swiata,ktore nie ukrywam bo momentami ,gdzies tam brało mnie na rozne mysli.Wszystko wrocilo do normy.Natomiast pojawil mi sie nowy jak by problem,od mojego powrotu od przyjaciółki ktora zmarla,nie moge spac i nie moge tak na prawde znalezc przyczyny,nie wiem bo nie mialam nigdy takiego doswiadczenia,ale zapewne potrzebuje wiecej czasu aby przez to przejsc,z cierpliwoscia oczekiwac ,az zaczna sie te ostatnie obrazy zamazywac.Czas zapewne musi zrobic swoje,ale nie histeryzuje z tego powodu,bo tak to sobie wlasnie wytlumaczylam.
No dobra,to było by na tyle u mnie :) Pozdrawiam.
  Temat: Azull czyli nauka latania.
bacha

Odpowiedzi: 1000
Wyświetleń: 72976

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Pią Maj 12, 2017 22:38   Temat: Azull czyli nauka latania.
I tak trzymaj Azull ;-) pozdrawiam cieplutko.
  Temat: minąłem ostatni próg... nie ma już powrotu... cieszę się
bacha

Odpowiedzi: 540
Wyświetleń: 41356

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Pią Maj 12, 2017 22:37   Temat: minąłem ostatni próg... nie ma już powrotu... cieszę się
Bodziu ja oczywiscie pisalam to zartem :)
Mam podobnie jak Ty ze lubie sobie troszke pomarudzic,
a jeszcze bardziej pofilozofowac hahaha :)
<czesc>
  Temat: Moja historia
bacha

Odpowiedzi: 4306
Wyświetleń: 160060

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Pią Maj 05, 2017 11:56   Temat: Moja historia
Tak....juz po ceremoniach :-( nie ma mojej Kazi,ale mowia ze "czlowiek zyje tyle ile pamiec po nim "
Taka pocieche sobie znalazlam.Odpadł nastepny klocek z mojej ukladanki życia.Juz nigdy nie bedzie tak samo.39 lat sie znałysmy,nigdy sie nie pokłócilysmy,chociaz byla osoba ktora mowila wszystko wprost i niejednokrotni mnie to bulwersowalo,odpyskowalam,jak to zwykle ja i dalej wszystko szlo swoim torem.
Ciesze sie ze spedzilam ostatnie dni i godziny jej zycia z Nią.Mam wrazenie ze czekala az ja wroce z Anglii.
Wiecie ja nie wierze w pierdoly,ale faktem jest iz po raz pierwszy z ogromnym naciskiem i uporczywie upominalam sie u dzieci aby mnie jak najszybciej odtransportowano do domu :-( taki zbieg okolicznosci. Po powrocie na drugi dzien zadzwonila po mnie abym do niej przyjechala,mimo zmeczenia i pragnienia ciszy pojechalam,wyglada na to ze pojechalam sie pozegnac.Zawsze moglam na nia liczyc,przezylysmy razem dobre i zle chwile.Przykre :-( Na rozancu dalam upust emocjom,wyplakalam sie i poczulam sie lepiej.Ja ktora wszystkim powtarza aby nie skrywac swoich emocji sama to robilam.Juz jest lepiej,mysli o jej odejsciu sa juz poukladane i spokojne.Zycie musi toczyc sie dalej.Tak dla usprawiedliwienia dodam tylko iz tak bezposrednio i osobiscie przezylam 3 smierci...babci,mamy i teraz przyjaciółki,moze dlatego tak trudno mi sie z tym oswoic.Pozdrawiam cieplutko wszystkich ." jak po nocy zawsze przychodzi dzien,a po burzy slonce"
  Temat: minąłem ostatni próg... nie ma już powrotu... cieszę się
bacha

Odpowiedzi: 540
Wyświetleń: 41356

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Pią Maj 05, 2017 11:42   Temat: minąłem ostatni próg... nie ma już powrotu... cieszę się
bodziu napisał/a:
wnusia mi rośnie <mp3> Zdrowy jestem, prace mam... nie pije i nie pale.... czegoż więcej mi do szczęścia potrzeba
No wlasnie Bodziu,nie filozuj tam tylko ciesz sie tym co masz .Pozdrowionka z zimnych mazur <czesc>
  Temat: Moja historia
bacha

Odpowiedzi: 4306
Wyświetleń: 160060

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Pią Kwi 28, 2017 08:07   Temat: Moja historia
Witam :) Dzisiaj (nie tylko dzisiaj) potrzebuje przytulenia,potrzebuje kogos z kim mogla bym po prostu poplakac,czuje jak wszystko mnie dusi.Ostatnie dni przezylam z moja umierajaca przyjaciołka.
Odeszla i mimo iz nie powinnam byc zaskoczona to trudno mi jest sie z tym pogodzic.Jak zapełnic pustke
,pustke ktora powstała? to pytanie chyba bez odpowiedzi na dzisiaj.Najgorsze jest to,ze zatrzymalam placz,wstydze sie plakac i choc Jej synowi dawalam rady ,aby plakal,sama udawalam i udaje dzielna i silna.Skąd ja to znam? To tyle bo jakos nic innego nie przychodzi mi do glowy :( :-(
  Temat: minąłem ostatni próg... nie ma już powrotu... cieszę się
bacha

Odpowiedzi: 540
Wyświetleń: 41356

PostForum: Opowiedz nam swoją… historie   Wysłany: Pon Kwi 03, 2017 23:00   Temat: minąłem ostatni próg... nie ma już powrotu... cieszę się
<mp3> <mp3> <mp3> Bodziu gratuluje i ciesze sie razem z Toba. <czesc>
 
Strona 1 z 211
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 15